Caroline Kintzel - grafik 2d, REDFlame Interactive
Paul Vardaris - specjalista HR, administrator, REDFlame Interactive
Witajcie, opowiedzcie nam kim jesteście oraz jaka jest wasza rola w REDFlame.Paul: Hej, nazywam się Paul Vardaris zajmuję się koordynowaniem prac grupy. Jestem także designerem lokacji. Właściwie to w REDFlame zajmowałem się już wszystkim – od użyczenia głosu Jaskrowi poprzez kodowanie skryptów losowych konwersacji z NPC na postach Wiedźmińskiego Wikii kończąc.
Caroline: Witam, tu Caroline Knitzel, grafik 2D w REDFlame Interactive. Od czasu do czasu (raczej hobbistycznie ) zajmuję się także pisaniem dialogów. Oczywiście najwięcej pracuje nad designem nowych postaci czy lokacji. A od niedawna z wydatną pomocą Blender stawiam swoje pierwsze kroki na polu grafiki 3D. Niestety nie mogę jeszcze powiedzieć, że jestem w tym dobra – na razie jest to po prostu dobra zabawa – i to mimo wszystkich przeszkód, które muszę pokonywać.
Moglibyście nam opowiedzieć jak zaczęliście swoją przygodę z REDFlame? Skąd dowiedzieliście się o Strainds of Destiny?
Paul: Szukając teamów Moderskich na www.thewitcherworld.com trafiłem w końcu na Vaernusa. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać o Modzie, który chciał stworzyć. Zaoferowałem mu pomoc oraz wniesienie swojego doświadczenia z edytora przygód Neverwinter Nights. Od tego momentu wszystko potoczyło się już z górki.
Caroline: To naprawdę proste – poprzez stronę thewitcher.com. Pamiętam jak niewinnie się zaczęło - zostawiłam po prostu wiadomość w wątku dotyczącym Wiedźmińskich modów. Bezrefleksyjnie zaoferowałam swoje usługi jako artysty koncepcyjnego. Wtedy znalazł mnie William (aka. Vaernus) i tak to się zaczęło.
Jak posuwają się wasze prace? Czy chcielibyście opowiedzieć nam o waszych najświeższych dokonaniach?Paul: Męcząco, ale owocnie; zarządzanie czasem jest generalnie pietą achillesowa w takich projektach. Właśnie niedawno odezwał się do mnie grafik 2D, którego umiejętności zdają się być bardzo obiecujące. Przygotowuję także dokumentację do tutoriala rozgrywającego się w samej grze. Pracujemy także nad gotowymi szablonami przygód, przygotowywanymi specjalnie z myślą o przyszłych modderach i scenarzystach.
Caroline: Moim ostatnim zadaniem było narysowanie storyboardów do cutscen, a także szkice koncepcyjne do naszego reklamowego intro.
Co w waszej pracy przysparza wam najwięcej trudności?
Paul: Znalezienie czasu na wdrożenie wszystkich naszych planów. Mamy nadwyżkę chęci i zdolności, ale ciągły niedobór czasu…
Caroline: Hmm, muszę zgodzić się z Paulem. Czasami czuję się temu winna, ale co poradzić – przecież się nie sklonujemy.
Czy macie jakieś hobby?
Paul: MIAŁEM hobby. Teraz jest to raczej moje główne zajecie….
Caroline: Paul czyta w moich myślach… czuję się dokładnie tak samo i to mimo, że nigdy wcześniej nie rysowałam szkiców koncepcyjnych do gry. To dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Tak naprawdę jestem debiutantką, a moje hobby już lata temu stało się moją pracą. Właściwie to trudno spotkać mnie podczas innej czynności niż malowanie i rysowanie. Może jeszcze lubię książki i…. gry CRPG (zaskoczeni?)
Co cenicie najbardziej w waszym teamie?
Paul: Przyjacielskość, kreatywność oraz nasz talent! Po prostu świetnie się nam pracuje.
Caroline: Cóż, nie mogę narzekać… po prostu pracuję w najlepszej ekipie jaką mogłabym sobie wymarzyć. Wszyscy ci kolesie są naprawdę wyjątkowi – a razem tworzymy sprawny i niezwykle pomysłowy kolektyw. No i jeszcze jest fun! Serio – mam nadzieję, że ta spluwa wymierzona we mnie to żart.
Ile czasu dziennie/tygodniowo przeznaczacie na Strands of Destiny?
Paul: Przynajmniej 10 godzin dziennie... albo więcej. Sen to opcja. Przeszedłem na żywienie pozajelitowe.
Caroline: Kiedyś powiedziałam sobie, że po prostu z powodu mojej “normalnej” pracy nie mogę zajmować się czymś innym więcej niż 20 godzin tygodniowo. Teraz mam czasem wrażenie, że przeznaczam na REDFlame 20 godzin, ale… dziennie. W przypadku tego co robię trudno powiedzieć kiedy pracuję, a kiedy nie. Nawet w czasie wolnym łapię się na wymyślaniu kolejnych szkiców czy kombinowaniu „jak to powinno wyglądać”.
Chcielibyście jeszcze coś dodać od siebie?
Paul: Chciałbym gorąco polecić tworzenie gier wszystkim tym, którzy planują wyćwiczyć zarówno swoją lewą jak i prawą półkulę mózgową i nie boją się poświęcić bez reszty marzeniom. Jeszcze jedno - wasze umiejętności na pewno NIE będą wystarczające
Caroline: Hym… nie pijcie przed malowaniem bo inaczej rezultat waszej pracy może być mocno zaskakujący? Nie wiem czy mam coś wystarczająco mądrego w zanadrzu na to pytanie.
Dzięki za poświęcony czas!
Aidan Nutting - designer, REDFlame Interactive
Aidan: Nazywam się Aidan i pochodzę z Texasu. Dokładnie – z Texasu… to taka narodowość! Jestem fanem twórczości Andrzeja Sapkowskiego od 2007 roku – a dokładniej od momentu kiedy po raz pierwszy ujrzałem teaser gry Wiedźmin. Później znalazłem książki na podstawie, których Wiedźmin został wydany. Teraz nie mogę się wprost doczekać kolejnych tłumaczeń.
Designer ma to szczęście, że jego kreatywność oraz wyobraźnia są łatwe do zauważenia przez normalnego odbiorcę. Czym się inspirujesz przy swojej pracy, oraz co chcesz wnieść do naszego projektu?
Aidan: Główne wpływy pochodzą z rzeczy, które czytałem jako dzieciak. Książki to przede wszystkim Michael Chrichton, John Grisham, Stephen King, Eric Nylund czy HP Lovecraft jestem oczywiście także wielkim kinomanem, ale zabrakło by tu miejsca na wymienienie wszystkich moich ulubionych tytułów.
Może to zabrzmi dziwnie, ale rzeczą, która zawsze była dla mnie bardzo ważna był detal. Te wszystkie małe elementy umieszczone w grze, które powodują, że gracz nie traci zainteresowania. Może przystanąć na chwilę rozejrzeć się i zobaczyć, że twórcy naprawdę włożyli w nią kawał ciężkiej roboty. Weźmy na przykład bardzo szorstkie, treściwe wypowiedzi Geralta. To właśnie jest element budujący realność gry – jej autentyzm. Niby nic, niby jest to zupełny szczegół, a jednak odgrywa ogromną rolę w odbiorze całego produktu. To właśnie chciałbym dodać do naszej pracy – przyczynić się do powstania produktu tak szczegółowo dopracowanego, że nawet nie poczujecie jak całkowicie i nieodwracalnie się w nim zakochacie… Muhahahahahaha!
Jak odkryłeś REDFlame, co najbardziej cenisz w naszej grupie, oraz co chciałbyś poprawić w jej pracy?Aidan: Odkryłem REDFlame czekając na Edytor przygód D’jinni. Po prostu znalazłem stronę waszej przygody, na której ogłaszaliście wszem i wobec, że poszukujecie scenarzystów/designerów/aktorów do dubbingu – i pomyślałem – warto spróbować. Całe życie pisałem różne rzeczy, no i bawiłem się odgrywaniem ról. Więc czemu by nie spróbować swoich sił w dubbingu – pomyślałem. Na szczęście William Phelps docenił mój entuzjazm i zdolności designera. Tak znalazłem swoje miejsce w REDFlame. Jeśli mógłbym coś zmienić, na pewno był by to kontakt między członkami teamu. Wielkość naszej grupy powoduje dużą trudność w skutecznej komunikacji przez Internet… ale tak czy siak pracujemy już nad tym :D
Już na sam koniec – czy czekasz na Rozszerzoną edycję Wiedźmina? Co chciałbyś dostać z kolekcjonerskiego wydania gry – gdyby mógł to być tylko jeden gadżet?
Aidan: Oczywiście, że czekam. Między innymi dlatego, że zobaczymy w niej pracę innych grup modderskich, a także lepszy dubbing no I ten przyspieszony czas ładowań… Poza tym kto nie chciałby dostać dodatkowych godzin czasu gry? Szczerze mówiąc w mojej opinii wydawanie Rozszerzonej edycji to, w ogóle nie była potrzebna decyzja. Co nie zmienia faktu, że bardzo jestem za nią CD Projekt RED wdzięczny! :) Jeśli chodzi o Edycję kolekcjonerską to na pewno wybrałbym dołączony do niej Artbook! Kto nie uwielbia pięknych rysunków naszych ulubionych bohaterów? Na przykład Link oraz Master Chief wiszą w wielu miejscach w moim domu. Geralt też się tu pojawi :D
Dzięki za Texański punkt widzenia Aidan!strong>
Barbara Wyrowińska - grafik, REDFlame Interactive
Barbara: Nazywam się Barbara Wyrowińska. Jestem Polką i co pewnie was nie zdziwi fanem Sapkowskiego. Minęło już 10 lat od kiedy po raz pierwszy przeczytałam „Ostatnie życzenie”.
Artysta ma to szczęście, że jego kreatywność i wyobraźnia są łatwe do spostrzeżenia przez odbiorcę. Jak Wiedźmin, jeśli w ogóle wpłyną na twoja twórczość? Jakie są twoje przyszłe plany związane z rysowaniem dla REDFlame?
Barbara: Uniwersum Wiedźmina jest bardzo inspirującym źródłem . Saga opowiada historię brutalnego, skomplikowanego i jednak realistycznego świata. Świata, w którym ludzie są jak potwory i jeśli chcesz w nim przetrwać sam musisz się stać jednym z nich. Geralt zastanawia się gdzie jest różnica między stworami, na które poluje i złem, które dostrzega w ludziach go otaczających. Często widzimy, że jej nie ma. Zilustrowanie wszystkich tych sprzeczności jest niezwykle trudne. Może pewnego dnia mi się to uda. Może jeszcze w tym projekcie. :)
Jak to sie stało, że odkryłaś REDFlame, co jest dla ciebie w naszej grupie najważniejsze i wreszcie do czego chciałabyś się przyczynić pracując z nami?Barbara: To nie ja was odkryłam, tylko wy minie - to Piotrek Hardy znalazł moją galerię na DeviantArt I zostawił mi informacje o waszym teamie. Muszę przyznać, że byłam dość zaskoczona. Nigdy nie przypuszczałam, że mogę zostać artystą 2d w teamie tworzącym moda do Wiedźmina (TEGO WIEDŹMINA :D). Najbardziej w nas cenię wiarę i wielkie zaparcie w wykonaniu celu, który chcemy osiągnąć. Jestem też okropnie wdzieczna Caroline za jej cierpliwość do moich zwariowanych pomysłów. :) Na razie za wcześnie by mówić co mogłabym poprawić w naszej pracy.
Czy czekasz na Roszerzoną Edycję Wiedźmina I co chciałabyś dostać z Kolekcjonerskiej Edycji gdybyś mogła wybrać tylko jeden gadżet?
Barbara: Nie wiem. Nie jestem typem kolekcjonera. Sama gra jest dla mnie wystarczającą frajdą.
Ostatnie pytanie – Co jest dla ciebie największą inspiracją przy tworzeniu?Barbara: Inspiracją… Tolkien, Tolkien, Tolkien – Miałam 12 lat kiedy przeczytałam trylogię. To była moja pierwsza książka fantasy i gdyby nie ona nie byłabym tym kim jestem. Co jeszcze? Kultura i militaria feudalnej Japonii, aikido, judo oraz bractwo rycerskie, którego jestem członkiem od dobrych paru lat. Właściwie to trudno odpowiedzieć na to pytanie – jest tak wiele rzeczy i ludzi, którzy spowodowali, że jestem tym kim jestem. Był jeszcze nasz Metalowy zespół. Byłam wokalistką, ilustratorką, szyłam historyczne ubrania… wszystko to jest częścią mnie. Jestem szczęśliwa, że mogłam robić tak wiele zwariowanych rzeczy. Może gdybym piła mniej wódki…
Dzięki za wywiad!