Serdeczne pozdrowienia wędrowcze. Jestem Jaskier, skromny a zarazem niewątpliwe urzekający skryba – lub jeśli wolisz twój przewodnik po tym zdradliwym świecie pełnym straszliwych bestii, żarłocznych potworów i okropnych demonów. A tak na poważnie; nie różnię się specjalnie od innych ludzi próbujących związać koniec z końcem na tym łez padole. Nikt z nas nie jest bezpieczny, a jeżeli myślisz inaczej to Sam prosisz się o szybką wycieczkę do lepszego świata. W swoim życiu wielokrotnie polegałem na pomocy mojego najbliższego przyjaciela, Geralta, który nie raz i nie dwa uratował mi skórę. Tak, mógłbym tak godzinami opowiadać o naszych zapierających dech w piersiach przygodach, o bractwie zajmującym się zabijaniem potworów - wiedźminach i o tym jak Geralt stał się najsłynniejszym z nich - co nie będąc fałszywie skromnym jest w dużej części zasługą mnie i moich pieśni. Jest to jednak zupełnie inna historia i nie czas dzisiaj o niej prawić.
Oczywiście nie mówię tego wszystkiego dla sławy - robię to dla przyszłych pokoleń, aby miały świadectwo obecnych czasów, a te są paskudne odkąd tylko pamiętam.
Szczerze mówiąc trudno mi sobie wyobrazić iż może istnieć inne życie! Często słyszę innych trubadurów śpiewających o cudownych krainach, pełnym archaicznych mrzonek jak na przykład odwieczna bitwa dobra ze złem, gdzie świat dzieli się tylko na „tych” i „tamtych”. Och, wiele bym dał, aby to wszystko było takie proste – wtedy mógłbym usiąść w cieple domowego kominka i pisać więcej piosenek o kwitnących kwiatach, puchatych króliczkach i pięknych kobietach, a mniej o kolejnych potyczkach Geralta ze śmiercią. Niestety brutalna prawda jest taka, że przez te wszystkie lata które żyję przekonałem się, że podział na dobro i zło istnieje tylko w bajkach i to tych głupszych.
Wnaszych czasach oszustwo, zdrada i nielojalność stały się podstawowymi narzędziami działania wszystkich ludzi, nawet tych najbardziej szlachetnych; zawsze znajdzie się ktoś bardziej przebiegły i cwany; ktoś, kto nie powstrzyma się przed niczym, aby tylko osiągnąć swój cel. W takiej sytuacji wizja bezgranicznego zaufania jest co najwyżej śmiechu warta – nawet ja czasem nie ufam samemu sobie! Tak czy siak, wiem na co mogę w życiu liczyć. Znam motywy swoich działań - resztą zajmie się przeznaczenie. W czasie swojej ‘pracy’, mój przyjaciel Geralt często Sam musi wybrać, co w danej sytuacji będzie najlepszym rozwiązaniem. I choć czasem wydaje nam się, że jesteśmy kowalami własnego losu, to pamiętajmy, że przeznaczenie nie jest rzeczą, z którą można bezkarnie igrać. W naszym świecie, a w szczególności w świecie Geralta, każda podjęta decyzja i jej następstwa muszą być dokładnie przemyślane; zły wybór, od którego nie ma odwrotu może kosztować czyjeś życie. Z drugiej jednak strony, czym że byłoby nasze istnienie bez odrobiny niepewności i strachu? Zapewne niczym więcej niż jakąś nudną opowiastką kończącą się ‘I żyli potem długo i szczęśliwie’.
Jeżeli nadal wątpisz w przeznaczenie, to przyjrzyj się proszę temu, co nas otacza, szczególnie w dużych miastach - biedota, nieludzie i zarażeni plagą – wszyscy złączeni sercem pełnym żalu i świadomością nieuchronnego końca. Kim jesteśmy, aby kwestionować słuszność losu tych straconych dusz, mimowolnie oddzielonych od społeczeństwa, zepchniętych na margines, będących niczym więcej niż ludzkimi odpadkami w oczach bogaczy? Pomijając momenty, w których jest przydatny, Geralt jest skazany na bycie celem wszelkich ataków. Podejrzewam, że gdyby nie cięty język i jeszcze ostrzejsze miecze, to już dawno przeniósłby się do innego świata. Szczerze mówiąc, to Geralt był już martwy… ale to zupełnie inna historia.
To właśnie przeznaczenie rządzi każdym z nas – od Gór Smoczych na północy, przez wielką Wyzimę, aż po obelisk Gorgony na południu – jest to jedyna pewna rzecz na tym świecie. To ono determinuje, jaką ścieżką pójdzie każdy z nas. Co ma być, to będzie. Wszystko, co możemy w tej sytuacji zrobić, to starać się podejmować jak najlepsze decyzje i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. W tej chwili mam nadzieję, że mój delikatny flirt z barmanką zaowocuję miską ciepłej strawy, butelką winą i… może czymś jeszcze. Ehh, gdyby Geralt tu był, wszystko byłoby prostsze. No dość już tego gadania, spieszno mi iść dalej, na świecie wciąż jest wiele osób, które nie miały jeszcze okazji poznać się na moim talencie.
Życzę ci bezpiecznej podróży i niech Melitele ma Cię pod swoją opieką!
"Jeśli gra nie zdobędzie wszystkich możliwych nagród AD 2008, to będzie to niepodważalny dowód na istnienie Układu w branży gier video."
- Polityka